Środowy wieczór razem z córką i Marcinem spędziliśmy w dość nietypowy sposób - wzięliśmy udział w audycji radiowej w Radiu Gdańsk. Tematem spotkania było podróżowanie, zresztą co ja tu będę pisał posłuchajcie sami AUDYCJI
obiecuje, że to już ostatni post z takimi zdjęciami, ale prawda jest taka, że ostatnio robiłem mało zdjęć które nadawały się do publikacji na blogu Jednak niedługo to się zmieni w związku z naszym wyjazdem do Kamerunu.
Poniżej bakłażany nadziewane pomidorami. Nawet niezłe tylko trochę przesadziłem chyba z czosnkiem.
Bilety kupione, szczepienia zrobione tak więc mogę już oficjalnie napisać już niedługo jadę z Michałem i Krzyśkiem do Kamerunu !! Oczywiście nie będzie łatwo bo okazało się, że w Gdańsku nie ma szczepionki na żółtą febre (szczepienie jest wymagane w Kamerunie) i koledzy którzy tego szczepienia nie mają będą musieli prawdopodobnie pojechać do Szczecina a dodatkowo ‘zdalnie’ załatwiamy wizy przez naszego konsula honorowego w Kamerunie. Codziennie Michał raczy nas ciekawymi wiadomościami (co prawda archiwalnymi) z Kamerunu - ostatnia o zamieszkach w Douli. Co prawda ja osobiście obawiam się bardziej o biegunki co nas niechybnie ‘dopadną’ niż o jakieś zamieszki albo o to że jedzenie nie będzie zbyt dobre (tu warto przeczytać wiadomość z dzisiaj Restaurant owner deceitfully sells dog meat to customers ). Z tego wyjazdu wielce się ciesze bo można liczyć na super przygodę i na świetne zdjęcia.
W ramach weekendowej rozrywki zrobiłem dwie rzeczy kurczak w pomidorach oraz smażony camembert. Oprócz ładnego wyglądy dania miały to do siebie, że smakowały w każdym razie Alicja jadła bez protestów.
posypały si e słowa krytyki, że na blogu nic się nie dzieje tak więc wrzucam nowe fotki, co prawda zeszłej wiosny. Jeszcze trochę a zamiast obrazków będzie można to oglądać na żywo. Swoją drogą jak się zrobi cieplej w końcu trzeba wystartować z wypadami rowerowymi i kajakowymi. Jak zwykle zapraszam wszystkich chętnych do wspólnej jazdy na rowerze.
Bohaterowie zdjęć to:
Chyba większość znajomych już wie, że od pewnego czasu zacząłem mieszkać sam. Uczucie nieco dziwne ale powoli przyzwyczajam się do nowej sytuacji… jedno jest pewne - decyzja była całkowicie słuszna. Zresztą świat nie lubi pustki, tak więc sytuacja za jakiś czas się zapewne zmieni, przynajmniej jest taka nadzieja. Tym czasem trzy fotografie z dnia samotnika
Właściwie jest to stary post jednak co się zmieniło to, że na YouTube umieściłem pełną wersje filmu.
Cały film w dobrej rozdzielczości i jakości jest do SCIĄGNIĘCIA W TYM MIEJSCU- całość to 32MB.
Cały filmik w marnej jakości można zobaczyć na youtube:
Zdjęcie (prawdopodobnie) 23 kompanii transportowej zrobione w obozie w Khanagin w Iraku w 1942
Ta sama kompania tym razem w łatwym do rozpoznania miejscu, data zrobienia zdjęcia to 20.11.1944
Na koniec zagadka. Czy ktoś może wie co to za postać? Z jakiś powodów dziadek miał takie zdjęcie, domyślam się że to jakiś starszy rangą żołnierz. Jeśli na czapce są dwie gwaizdki to domyślam, się że to porucznik. Przynajmniej takie oznaczenia obowiązywały przed 1952r.