15.X.41 – Pamiętnik mojego dziadka

Nareszcie przybyliśmy do Charjew [aut. Czardżou] W Buzułuku [aut.w latach 1941 – 1942 siedziba dowództwa i sztabu formującej się w ZSRR Armii Polskiej gen.Władysława Andersa.] nas nie przyjęli do W.P. ponieważ dywizja została całkowicie zorganizowana. Widziałem tam polskich żołnierzy w mundurach polskich, litewskich, łotewskich itp.jak gdyby armia międzynarodowa. Skierowano nas w stronę Taszkientu , gdzie rzekomo miała się tworzyć któraś z dywizji. Jestem zmartwiony. Mamy tu załadować na statek i jechać 600km. w dół rz.Amu-Dari. Trudno – los tak chce – pojedziemy.