Stworzone: January 29th, 2010 | Kategoria: Turcja | Tags: Azja, Lycian Way, morze, trekking, Turcja
Komentarze: Skomentuj (1) »
Noc spędzaliśmy w niewielkiej zatoczce.
To już następny dzień, dochodzimy do latarni położonej na Seven Capes.
Morze, morze, morze.. a później będą prawie same góry.
Stworzone: January 27th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie | Tags: biegĂłwki, jeziora, Koło raduńskie, zima
Komentarze: Skomentuj (4) »
W sobotę postanowiliśmy razem ze Sławkiem przejść Koło raduńskie na biegówkach, co postanowiliśmy to zostało wykonane. 11h marszu, 40km drogi i maksymalnie poobcierane stopy - czyli krótki bilans wypadu
Stworzone: January 20th, 2010 | Kategoria: Turcja | Tags: Azja, góry, Lycian Way, Turcja
Komentarze: Skomentuj (1) »
Sprawa jest nieprawdopodobna! Cztery godziny od Gdańska można znaleźć miejsce gdzie są wysokie góry na 2300 m n.p.m, ciepłe morze i mieć gwarancję pogody. Nie wierzycie? Jednak to jest prawda! Kupujecie bilet czarterowy last minut w cenie około 400zł (w obie strony) do Antalyi, wsiadacie w samolot i po 3h lotu i 1h jazdy busikiem jesteście w konkretnych górach i to jeszcze na początku bardzo znanego na świecie szlaku Lycian Way. Kuriozalną sprawą jest to, że szlak jest całkowicie nieznany w Polsce. Na sieci znalazłem tylko JEDNĄ polską relację z tego szlaku! W Anglii ten szlak zajął czołowe miejsca w rankingach najciekawszych długodystansowych szlaków. Właśnie te entuzjastyczne recenzje spowodowały, że w październiku 2009 z Anią i Michałem przeszliśmy mały odcinek tego szlaku. W kolejnych postach zobaczycie zdjęcia z tego szlaku i sami osądzicie czy warto się tam wybrać. Dodam tylko, że całość 5 dniowego wypadu kosztowała 1300zł (wliczając koszty transportu, przelotu, nocleg w hotelu w Antayi, wizytę w łaźni tureckiej, parę wizyt w restauracji i kupione w Polsce jedzenie). Osoby zainteresowane tym szlakiem odsyłam na strone Trekking in Turkey
Niestety jechaliśmy w niezbyt dobrym terminie i już nie było biletów lotniczych z Gdańska, tak więc musieliśmy odbyć ekstremalną podróż PKP do Katowic.
Antalya, a w tle nasze góry!
Nasz punkt startowy..na początek była kąpiel.
Stworzone: January 18th, 2010 | Kategoria: Kamerun, Życie powszednie | Tags: Afryka, Kasawa, maniok, transport
Komentarze: Skomentuj »
Wizyta w knajpie: posiłek z kasawy i z ciężkim do zidentyfikowania mięsem.
Scenka dająca odpowiedź ile osób mieści się przy kierowcy w taksówce
Stworzone: January 15th, 2010 | Kategoria: Kamerun, Życie powszednie | Tags: Aryka, Kamerun, wulkan
Komentarze: Skomentuj »
Pobudka, nocleg w dość wyjątkowym miejscu bo w szałasie.
Pogoda tego dnia nie była doskonała..
Tak wyglądały nogi pod koniec dnia..
Stworzone: January 14th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie
Komentarze: Skomentuj (1) »
Jędrek który nieraz pojawiał się na zdjęciach na moim blogu (np. na zdjęciach z ostatniej wycieczki majowej) robi niesamowitą karierę w mediach. Można powiedzieć, że stał się celebrytą morsowym..zresztą co ja będę tu się rozpisywał zobaczcie jeden z wywiadów
Stworzone: January 13th, 2010 | Kategoria: Kamerun, Życie powszednie | Tags: Afryka, góry, Kamerun, wulkan
Komentarze: Skomentuj »
Pozostałości po stożkach wulkanicznych powstałych w okolicach 2000 roku.
Pola żużlu wulkanicznego, Krzysiek, Michał i nasz przewodnik.
Okolice miejsca gdzie spędzaliśmy nocleg.
Stworzone: January 12th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie | Tags: biwak, Kaszuby, zima
Komentarze: Skomentuj (2) »
Można spędzić pod namiotem. Już wieczór zapowiadał się nieźle. Śnieg sypał na całego…
Rano namioty przypominały iglo.
Jarek fotografuje okolice.
Stworzone: January 9th, 2010 | Kategoria: Kamerun, Życie powszednie | Tags: Afryka, Kamerun, wulkan
Komentarze: Skomentuj »
Pozostałości starych stożków wulkanicznych
Michał K. i zastygłe pola lawowe.
Kolejna ciekawa roślina na trasie.
Stworzone: January 8th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie | Tags: Alaska, USA
Komentarze: Skomentuj »
Nowy rok stał się faktem. Nowy rok to też nowe plany urlopowe. Bardzo powoli krystalizuje się pomysł ambitnego wypadu trekkingowego na Alaskę. Został już wstępnie wybrany region, ale cel podam dopiero wtedy, gdy będę całkowicie pewien, że tam jedziemy
Zobaczymy za parę miesięcy czy plany staną się rzeczywistością. Na razie kompletuję sprzęt niezbędny na taki wypad i przygotowuję się merytorycznie - zakupiłem przewodnik po Alasce i legendarną książkę o survivalu SAS Survival Handbook (lepiej przygotować się na różne sytuacje). Zacząłem również pracować nad swoją kondycją.
Stworzone: January 6th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie | Tags: Afryka, góry, Kamerun, Mt.Kamerun
Komentarze: Skomentuj »
Krótki odpoczynek na szlaku
Już niedaleko do szczytu
Panorama ze szczytu (w większej rozdzielczości TUTAJ)
Zejście ze szczytu - schodzimy drugą stroną wulkanu.
Mount Cameroon znany jest z dużej ilości endemitów. Zapewne to jeden z nich.
Stworzone: January 4th, 2010 | Kategoria: Kamerun | Tags: Afryka, góry, Kamerun, wulkan
Komentarze: Skomentuj »
Pierwszy dzień podejścia na Mt.Kamerun
Portret autora bloga.. nie było lekko