Muzyka która za mną ‘chodzi’..
Stworzone: February 25th, 2010 | Kategoria: Życie powszednie Komentarze: Skomentuj »Sądze że każdy miewa sytuacje, że dopada go jakaś muzyka. Dopada, nie chce opuścić i gra do znudzenia. Mnie dopadło to
Sądze że każdy miewa sytuacje, że dopada go jakaś muzyka. Dopada, nie chce opuścić i gra do znudzenia. Mnie dopadło to
Jednak jak to w Turcji bywa noc była z piorunami ale rano mieliśmy piękną pogode.



Rozrzedzone powietrze i odmrożenia nie zatrzymały nas przed zdobyciem szczytu..
W drodze na szczyt..

Widok ze szczytu w kierunku zachodnim.

To już droga ze szczytu.

Jak schodziliśmy do noclegu pogoda nieco zaczęła się psuć - w nocy na około namiotu waliły pioruny.

..szczyt jest na wyciągnięcie ręki.

Jednak przed ‘atakiem szczytowym’ zrobiliśmy nocleg

i to samo miejsce o poranku

Krystalizują się powoli plany urlopowe na ten rok. Do urlopu jeszcze jakieś 7 miesięcy tak więc plany mogłyby się zmienić kilkanaście razy z tym, że został zrealizowany pierwszy najważniejszy krok - kupiłem przewodnik. Prawidłowość jest taka, że jeśli kupuje przewodnik to prędzej czy później ten przewodnik jest w użyciu
Planowany wyjazd będzie znacząco inny od poprzednich ponieważ jego cel to przejście z punktu A do punktu B. Niby proste tylko, że w naszym przypadku B oddalone jest od A o 130km a co gorsza po drodze będzie trochę przeszkód. Jesteście ciekawi co to za rejon ? Jeśli tak to mała wskazówka jest to park narodowy w Ameryce Północnej obszarowo o 40% większy od powierzchni Szwajcarii. Znacie odpowiedź na to pytanie? Nagroda za trafną odpowiedź to dowolne zdjęcie z blogu w wysokiej rozdzielczości, idealnie nadające się na odbitkę większego formatu albo na tapetę w komputerze
Osoby którym o planie powiedziałem wcześniej nie mogą brać udziału w konkursie!
Góra Tahtali (2366 m.n.p.m), do tej góry szliśmy i na tą górę wchodziliśmy dwa dni po wizycie w Olympos.

Ciekawe miejsce zwane Chimera, z ziemi wydobywa się gaz który płonie.

Ciągle pod górke, z 0m.n.p.m w ciągu 2 dni mieliśmy wejść na 2366m.n.p.m

Ania i dolina którą szliśmy.

Widok z drugiego noclegu.

Michał W. był wkurzony na komary, które nie dały mu spać w nocy. Rano wziął odwet na tych stworzeniach…strzelbę wypożyczył od myśliwych, którzy odwiedzili nas rano.

Pozostałości starożytnego miasta Olympos.

XV wieczna forteca położona koło Olympos.
