Alaska 2010 – początek

To już nie marzenia tylko etap realizacji planu. Rozpoczęliśmy przygotowania do wypadu Alaska 2010. Plan jest prosty 120km na piechotę przez góry parku narodowego Wrangell-St.Elias. Oczywiście realizacja jest trochę bardziej skomplikowana – zakupy sprzętu, organizacja przelotu (na miejscu musimy wynająć awionetkę), zbieranie informacji o warunkach na trasie itp. Pierwsze kroki zostały poczynione, 2tyg. temu stałem się dumnym posiadaczem czegoś takiego w swoim paszporcie.

Stogi

Nie powiem, strach był 🙂 Jeśli nie dostałbym tej naklejki o wyjeździe można byłoby pomarzyć, jednak prezydent Stanów Zjednoczonych uwierzył w nasze czyste jak łza intencje i to już mamy za sobą! Niedźwiedzie w parku już oblizują się na myśl naszego przyjazdu, Polacy są rzadkim składnikiem ich diety. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że niedźwiedzie na odcinku Tebay Lake do Iceberg jeszcze nigdy nie widziały Polaków! Tak więc zapewne będziemy pewnym kuriozum kulinarnym dla dla tego gatunku!