Alaska – Pierwsze dwa dni dni marszu

Przebłyski ‚dobrej pogody’ w trakcie drugiego dnia marszu.

Żeby była jasność to co widać na zdjęciu to jest ‚szlak’, właściwie to w PN Wrangell St.Elias nie ma szlaków w rozumieniu polskim, po prostu idzie się na przełaj. Dobrze jak to jest płaski lodowiec, jeśli są to 0.5m zarośla to idzie się nieco gorzej ale jak są 1.5m krzaki to jest już masakra!! Na tym odcinku były ‚tylko’ zarośla przez co prędkość marszu była dość dobra i tego dnia udało się przejść naprawdę dobry dystans.

Wrangell St.Elias

Wrangell St.Elias

Chyba nie będzie zaskoczeniem jeśli napiszę, że rozstawialiśmy namiot w deszczu. Miejsce było chyba jedynym płaskim miejscem w okolicy 5km. Przez płaskie rozumiem miejsce gdzie człowiek się nie staczał ale podłoga była usłana kamieniami.

Wrangell St.Elias