Czarnohora – dzień 4

Mieliśmy to szczęście, że zamiast iść po asfalcie podjechaliśmy samochodem gospodarza gdzie spędziliśmy noc. Oczywiście w stylu ukraińskim, czyli cztery osoby na tylnich siedzeniu. Później jazda terenową ciężarówka na pace, atrakcja jedyna w swoim rodzaju.

Przed pracą w lesie trzeba zjeść pożywne śniadanie i wypić kielonka.