Hiszpania – Pierwszy dzień w Pirenejach na GR11

Pod wieczór lądujemy w miejscowości Penticosa żeby później przejechać stopem do Banos de Penticosa tu już zaczyna się nasz szlak.

Banos de Penticosa

Tu wchodzimy na szlak i po 15min znajdujemy doskonałe miejsce na noclej.

Banos de Penticosa

Na koniec dnia mamy piękny pokaz zorganizowany przez nasze zachodzące słońce.

Banos de Penticosa

Banos de Penticosa

Po zmroku kolacja przy czołówkach i spanie.

Banos de Penticosa

Komentarze

  1. Przemek pisze:

    Zapowiada się ciekawie. Czekamy na dalsze zdjęcia. A tak na marginesie mógłbyś poświęcić jeden post na opis tego co robisz na co dzień by zachować formę. Oboje mamy siedzącą pracę i nie wyobrażam sobie wstać od komputera i nagle wyruszyć w takie góry 🙂

  2. Szymic pisze:

    Przemek specjalnie nie ma o czym opowiadać jak ja się przygotowuje, ponieważ prawie się nie przygotowywałem 🙂 Starałem się biegać po 10-20min dziennie w lesie koło mojego domu i to właściwie tylko tyle..moim zdaniem ważniejsze jest psychiczne nastawienie, że będzie ciężko niż kondycja. Chociaż przed naprawdę solidnym wyjazdem waro się przygotować. Wyjazd w Pireneje nie był specjalnie wymagający kondycyjnie.

  3. Sławek pisze:

    Witam, fotki z Pirenejów i Przywidzyn i później to robiłeś D7000? Kiedyś z tego co raz czytałem miałeś D70 na Alasce i Kanda. Fotki jakościowo były o niebo lepsze.

    Tutaj jakieś takie nieostre… jakieś takie mydło. Hmmm . …

  4. Szymic pisze:

    Cześć. To jest ciekawe co piszesz. Faktycznie Pireneje były robione d7000 i już kolejne zdjęcia to d7000. Powiem tobie że w przypadku Pirenejów to warunki oświetleniowe nie były najlepsze – światło bardzo mocne i kontrastowe. Zobacz na http://blog.szymanskich.net/index.php/las-zima-cd/ tu wydaje się że zdjęcia wyglądają jak na d70 a nawet lepiej. W przypadku Przywidza to akurat zdjęcia były robione po zmroku i d70 to by się nic nie udało zrobić – szum byłby jak groch.
    Natomiast jak ty mam wrażenie że w d7000 (a może to jest specyfika matryc CMOS bo d70 to była CCD) kolory nie są wystarczająco nasycone i kontrastowe..nie wiem jak to dokładnie nazwać bo to nie jest tylko kwestia nasycenia. Dodatkowo w partiach zdjęć gdzie jest dużo świateł w porównaniu do D70 są moim zdaniem większe problemy z dynamiką, gdy to co chcemy fotografować ma dużą rozpiętość tonalną to d7000 w porównaniu z d70 ma większe skłonności do prześwietleń. Ostatnio miałem w ręku równocześnie d40 i d7000 i co ciekawe zdjęcia (oprócz megapixeli) były bardzo podobne jeśli chodzi o kolorystyką i kontrast co prawda robiłem je przy zachmurzonym niebie czyli oświetleniu mało kontrastowym (no i oba aparaty mają matryce CMOS).
    Ostatnia sprawa, ostatnio wszystkie zdjęcia przygotowuje na monitorze który jest skalibrowany kalibratorem i takie zdjęcia na nieskalibrowanym
    monitorze moga wyglądać gorzej – na takim nieskalibrownanym monitorze zdjęcia wyglądają na za jasne, mniej kontrastowe i mniej nasycone natomiast na druku wyglądają ok. Tak czy inaczej też mam mały niesmak że kolorystyka nie wygląda tak jakbym chciał tym bardziej, że porównując cenę d70 do d7000 to mówimy o zupełnie innych pieniądzach.

  5. Sławek pisze:

    Witam,

    „… na takim nieskalibrownanym monitorze zdjęcia wyglądają na za jasne, mniej kontrastowe i mniej nasycone natomiast na druku wyglądają ok. …” -> no właśnie tak to u mnie wygląda.

    Ale dziwne, że te kadry marzeń z Canada i Alaska wyszły rewelacyjnie. A jaką szklarnią to robiłeś?

    Miałem D7000 i przejścia z nim różnego rodzaju. Jego słynny AF ciągle zmieniający się BF i FF . Mikroregulacją więcej kręciłem niż przysłoną ;/ w końcu się go pozbyłem.
    Natomiast kolory i plastyka obrazu była u mnie jakby nie co lepsza… no ale ja mam nieskalibrowany monitor to na bank przez to.
    Sprawdź sobie na bateryjkach może, czy się nie zepsuł system AF. I czy na 5m dobrze CI ostrzy.

    Pozdrawiam i gratuluję fajnej wyprawy… ja Pireneje to oglądam tylko na Tour de France, Vuelta Espana bo jestem fanem w TV 🙂

  6. Szymic pisze:

    Obiektywy mam dwa 17-70 (stary jak świat) oraz 55-200mm czyli żadnej rewelacji nie ma.

    Co do kalibracji i Kanady i Alaski to jak zerkniesz na te zdjęcia na skalibrowanym monitorze to one w dużej części są za ciemne 🙂 Co prawda jest taka, że większość osób ma monitory nie skalibrowane i trzeba byłoby dla nich przygotowywać zdjęcia a nie dla tych co taką kalibracje mają. Zobacz nowy wpis http://blog.szymanskich.net/index.php/hiszpania-gr11-dzien-drugi-npcleg/ skorygowałem go bardziej pod nieskalibrowany monitor. Lepiej? Co do D7000 to pytanie jaka jest alternatywa? Co ty kupiłeś? Z AF w d7000 to lekko skorygowałem i nie próbuje dopatrywać się nieostrości 🙂 Po twoim komentarzu wrzuciłem posta na forum Nikoniarze http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=221898&page=2 tam też umieściłem NEFy tak więc możesz sam spróbować zobaczyć ile to jest aparat a ile moja korekta