Alaska – Powrót do Tebay Lake

Nie udało się przejść strumienia to oznaczało jedno – wracamy do Tabay Lake.
W drodze powrotnej mieliśmy lepszą pogodę ale droga bynajmniej nie była łatwiejsza. Prawdę mówiąc teraz widzieliśmy jaką drogą szliśmy wcześniej i nie mogliśmy wyjść z podziwu jak to się stało, że nie zabłądziliśmy idąc w mgle i deszczu klucząc między skalnymi stromiznami i kępami krzaków.

Krzychu pokonuje morenę boczną lodowca – jeden wielki koszmar, odcinki w których człowiek robił dwa kroki do przodu i cofał się jeden do tyłu albo ziemia była tak twarda, że ciężko było się wspinać.

Wrangell St.Elias

Ja i rozległe krajobrazy, przy okazji widać jak wygląda ‚szlak’ a właściwie jego brak.

Wrangell St.Elias

Wrangell St.Elias