Ciastka Made in Cameroon

Zwykle ludzie nie protestują, jak robię im zdjęcia, zresztą w przypadkach, kiedy mam wątpliwości, pytam się o zgodę. Tym razem było podobnie, przy zakupie ciastek (tych na zdjęciu) spytałem Samuela – naszego przewodnika -czy mogę zrobić pani zdjęcie – odparł bez namysłu, że tak (oczekiwałem, że spyta się jej, jednak tego nie zrobił). Kiedy przyłożyłem do oka aparat i zrobiłem pierwsze zdjęcie, rozpętała się kłótnia 🙂 Okazało się, że pani jednak nie jest zadowolona z tego, że będzie na zdjęciu. Na kłótni się nie skończyło. Pani stwierdziła, że sprzeda nam tylko 6 zamiast 30tu ciasteczek! Jak się okazało później, były to najlepsze ciastka, jakie udało się kupić w trakcie całego wyjazdu – zwykle do ciastek Kameruńczycy dodawali za dużo piasku 🙂

Ciastka

żeby nie było wątpliwości poniżej to zdjęcie zakładu fryzjerskiego

Ciastka