Nic nie trwa wiecznie

Dzisiaj w nocy zacząłem oglądać film ‚Triumf woli’ w oryginale ‚Triumph des Willnes’ (do obejrzenia na video.google.com ). Jest to propagandowy film przedstawiający kongres nazistów z 1934 roku. Na początku filmu Hitler przejeżdża przez Norymbergę z lotniska do hotelu Hotel Deutscher Hof. Zaciekawiło mnie, czy ten budynek jeszcze istnieje. Było to ulubione miejsce pobytu Hitlera w tym mieście. Google przyszedł z pomocą i okazało się, że hotel stoi tam gdzie stał, w trakcie alianckich nalotów został nieco uszkodzony, ale elewacja została nienaruszona. Jednak nic nie trwa wiecznie, miejsce przed którym paradowały tłumy na powitanie Hitlera, które było przez parę godzin, może dni, najważniejszym miejscem Niemiec, teraz stoi opustoszałe i czeka na kupca. Pod tym linkiem zobaczycie, jak to miejsce wygląda teraz, nawet znajdziecie zdjęcie okna w którym stał Hitler.

Komentarze

  1. aga napisał(a):

    czesc:) czytam twojego bloga z wielkim zaciekawieniem. moja pasja sa podroze tak jak twoja ,ale chcialabym zaczac wyjezdzac gdzies dalej tak jak ty np na kostaryke. ten komentarz nie bedzie do twojego postu o filmie ale chcialabym zebys mi pomogl. wczesniej napisales: ,,Te nerwy to nieodłączna część latania na biletach standby (pracowniczych lini lotniczych) lecisz jak jest miejsce a mało kto wie, że zwykle miejsc w samolocie jest mniej niż sprzedanych biletów na dany dzień i to czasami o 20% i taka jest praktyka wszystkich lini lotniczych 🙂 No ale czy nie warto spróbować zaryzykować i zapłacić za 4 osoby tyle ile kosztuje połowa normalnego biletu na tej trasie? …Zdecydowanie warto!” moglbys mi powiedziec cos wiecej o tych liniach standby? tzn o co z nimi chodzi i czy normalny zjadacz chleba moze z nich korzystac i jak 🙂 z gory dzieki i gratuluje wytrwalosci w podrozach jak i w pisaniu bloga. goraco pozdrawiam ! 🙂