Nie moje ale nie mogłem się powstrzymać

Ostatnio powróciłem po wieeelu latach do płyt NIN co by nie mówić to jednak klasyka. Poniżej klip z koncertu, polecam oglądanie od 5:45min wtedy zaczyna się mój ulubieniec ponury ‚Head Like a Hole’, chociaż kawałek ‚Closer’ też jest niczego sobie.