Przeprawa przez rzekę

Jest dżungla, to musi być też przeprawa przez rzekę. Przyznam się szczerze, że nie pytałem się jak będzie wyglądał szlak w dżungli, tak więc jak doszliśmy do rzeki to byłem zaskoczony, że będziemy tę rzekę przekraczać tratwą wątłej budowy.
Tratwa była na tyle prowizoryczna, że jak ja wszedłem na nią z moim plecakiem to zanurzyła się całkowicie. Tak więc momentalnie zamoczyłem całe spodnie i buty. Jak patrzyłem z brzegu jak pokonują tą rzekę dziewczyny to się modliłem, żeby nic się nie stało, prąd był naprawdę mocny. Wywrotka oznaczałaby, że tracimy plecak a dodatkowo była groźba, że nurt może pociągnąć za sobą pasażera tratwy. Oczywiście w trakcie przeprawy nikt nie myślał o takich detalach jak kamizelki ratunkowe albo o tym, że woda była mętna a my w niej siedzimy po pas…ciekawe jakie pasożyty znalazłyby Panie z Instytutu Chorób Tropikalnych w tej rzece?

in Laos