Weekend

Weekend spędziłem wyjątkowo aktywnie. W sobotę Horbi namówił mnie na wypad z jego rodziną do Przywidza w celu odwiedzenia grodziska położonego nad jeziorem Przywidzkim (w rezultacie wróciliśmy o 19tej,przy okazji odwiedziliśmy parowozownię w Kościerzynę). Natomiast w niedziele wybrałem się na spływ organizowany przez klub Morzkulc. Powiem szczerze była walka, ostatni raz w kajaku siedziałem chyba 2 lata temu, rzeka ma wartki nurt a dodatkowo nigdy nie pływałem w tak małej jedynce i to z ‚fartuchem’, jednak wypad był bardzo udany.
W każdym razie wykorzystałem okazję i sprawdziłem temperaturę wody w Raduni (zaliczyłem wywrotkę) i mogę powiedzieć jedno – kąpiel była orzeźwiająca 🙂

Wypad do Przywidza

Wypad do Przywidza

Dziecko Horbiego nie było specjalnie zainteresowane poszukiwaniem grodziska.

Wypad do Przywidza
Tags: ,