Into the wild / Wszystko za życia

Produkcja z 2007, w Polsce przeszła właściwie bez większego echa. Przynajmniej ja przegapiłem czas kiedy film był wyświetlany w kinach. Oparta na faktach opowieść o podróży Chris McCandless przez całe stany. Sama podróż chociaż istotna nie jest celem samym w sobie głównego bohatera.
Chris widząc co pogoń za posiadaniem uczyniła z jego rodzicami decyduje przekazać swoje oszczędności organizacją charytatywnym i wybiera wolność.. nieograniczoną swobodę. Odrzuca wszystko co związane jest z kulturą materialną. Otwarte przestrzenie, piękne widoki i samo życie bohatera przedstawione na filmie chyba w każdym wzbudzą tęsknotę za powrotem do natury i tęsknotę za wolnością. Niestety większość z nas uwikłany jest w większe lub mniejsze zobowiązania. Robimy co wypada, co musimy zapominając niejednokrotnie o swoich marzeniach. Jeśli możecie koniecznie zobaczcie ten film ‚Into the wild’.

Tags:

Komentarze

  1. Sss pisze:

    Oglądałam go, całkiem niedawno. Polecił mi go kolega, ktory pojechał w podróż po Ameryce Południowej – notabene nieziemnskie przygody opowiadał po przyjeździe (miał również mieć pokaz na Kolosach, ale jego towarzysz podróży zawalił z organizacją tego, a szkoda!)
    Zgadzam się, warto obejzec, aczkolwiek mialabym kilka zastrzezen co do zachowania głownego bohatera – jak dla mnie, to troche samolubny… mimo wszystko.
    Ale film – bomba!!

  2. Sss pisze:

    mysle tez, ze nie wielu z nas byloby w stanie dokonac tego, co główny bohater!! i to jest niezwykle w tym filmie – w pogoni za marzeniem…

  3. Szymic pisze:

    co do ‚samolubności bohatera’ to nie odniosłem takiego wrażenia, z całą pewnością był zagubiony w całym tym świecie ale kto nie jest.