Miałem to napisać za jakiś czas..

..jednak nie wytrzymałem. Zapewne ten wpis nie wszystkim się spodoba no ale trudno. Przez ostatnie dni radio, telewizja, gazety informują tylko o jednym – o tragedii która wydarzyła się w kopalni ‚Halemba’. Śmierć człowieka jest zawsze czymś strasznym, co wywołuje u normalnego człowieka uczucie współczucia, jednak dlaczego taka tragedia jest wykorzystywana przez polityków i media do własnych celów. Politycy pokazują się ostentacyjnie w miejscu wypadku licząc na zwiększenie swojej popularności, telewizja ciągle nadaje audycje z miejsca wypadku zapewne słusznie zakładając, że wzrośnie ich oglądalność. Czy to jest fair?
Druga sprawa, że codziennie ginie na drogach więcej osób niż w ciągu całego roku górników. Różnica jest taka (jak to trafnie stwierdził mój kolega), że najgorszą tragedią jest umrzeć w samotności. O takiej śmierci raczej nikt nie napisze, nikt nie pomoże rodzinom zmarłego. Co innego jak się zginie w grupie – wtedy będzie mówiła o tym telewizja, pisała prasa zapewne sprawą zajmie się prezydent. Czy nie jest to jakaś obłuda ?! Czyżby nawet w przypadku śmierci są równi i równiejsi?
Na koniec jeden z komentarzy znaleziony pod artykułem o tragedii:
‘Ja właśnie straciłam męża, a moje dziecko ojca i nie było nikogo, kto by mi pomógł, żadnych psychologów pod ręką itp, a o pieniądzach nie ma co mówić. Musiałam sama sobie radzić. Śmierć mojego męża nie była medialna, ani „zbiorowa”, żaden premier więc nie mógł pokazać w blasku jupiterów jakim jest hojnym i współczującym człowiekiem. Oczywiście trzeba pomagać, tylko dlaczego tylko wybrańcom?’