Święta

Po wizycie w jednym z supermarketów mogę powiedzieć – niestety święta zbliżają się wielkimi krokami. Widok sklepów z świątecznymi dekoracjami i ludzi z obłędem w oczach szukających prezentów coraz mocniej mnie utwierdza, że święta Bożego Narodzenia są głownie triumfem pieniądza i wiary w ludzkie możliwości (przynajmniej finansowe). Wszystko jednak da się wytłumaczyć pamiętając, że są to święta o rodowodzie pogańskim (z całym szacunkiem dla pogan, którzy jednak wierzyli w coś więcej niż w pieniądze). W każdym razie czuję niesmak patrząc na kolejną edycje kampanii marketingowej nazwanej ‚Boże Narodzenie 2007’.