Z GPSem na rowerze – czy warto?

GPS1.jpg
Zastosowanie GPS przy jeździe na rowerze może się wydać na początku co najmniej wielką lanserką i gadżeciarstwem. Z taką opinią spotkałem się już parokrotnie…ale osoby zmieniały zdanie jak pojechały ze mną na wycieczkę 🙂 Przy jeździe rowerem po asfalcie można powiedzieć , że taki GPS to raczej zbędna zabawka bo po prostu opierając się o drogowskazy zawsze dojedziemy do celu zresztą w najgorsym przypadku można spytać się przechodnia o kierunek.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa jak postanowimy, że nasza trasa rowerowa ma biec tylko duktami leśnymi i polnymi. Mało kto wie że Polska posiada jedną z największych sieci dróg polnych i leśnych! Mogę wam np. zagwarantować, że istnieje możliwość przejechania z Gdańska do Warszawy w 95% drogami nieasfaltowymi.
Przy jeździe po takich drogach GPS jest wręcz nieoceniony, wybór właściwej drogi na leśnym skrzyżowaniu to kaszka z mlekiem. Wiem co mówię bo z GPS jeżdżę 9 lat i zrobiłem w trakcie takich wycieczek z 7tyś kilometrów 🙂 Oprócz pomocy w nawigacji GPS rejestruje cały przebieg trasy (te lepsze również w pionie) tak więc jeśli w między czasie zmienimy plany to w domu można naszą trasę nałożyć na mapę cyfrową i przeanalizować jakie miejsce tak naprawdę odwiedziliśmy.
Jeśli chodzi wybór GPS to ze względu na dostępność map polecam GPSy firmy Garmin. Natomiast jeśli chodzi o model to trzeba postawić sobie pytanie czego oczekujemy od GPS i ile mamy kasy. Jeśli kasy niewiele to zostają GPS bez mapy, ja używałem takiego GPS przez 7 lat i pomimo pewnych ograniczeń (po prostu nie widać mapy) spokojnie można z takim GPSem jeździć na rowerze. Co prawda więcej pracy trzeba włożyć w przygotowanie trasy przed samą jazdą. Jeśli chodzi o konkretne modele to można polecić eTrex ale w nowej edycji , stara edycja miała baardzo słabą antenę i wystarczyło wjechać w las żeby stracić zasięg. Dla posiadaczy większej ilości gotówki polecam już GPS z mapą, warte zainteresowania są GPS z serii 60 , sam mam taki i bardzo sobie chwale. Dla osób dla które nie mają problemu z gotówką mogą rozważyć zakup GPS serii Colorado lepszego GPSa na rower nie znajdziecie, co prawda ma się pojawić w sprzedaży lada chwila. Pojawiły się również dedykowane stricte rowerowe GPSy seri Edge jednak one przeznaczone są dla rowerzystów sportowców niż turystów tak wiec ja takiego bym nie kupił. Swoją drogą dziwi mnie, że tak mało osób używa GPSa na rowerze i przez to nie zapuszcza się poza wytyczone szlaki natomiast są setki tysięcy osób które używa GPS jeżdżąc po dobrze im znanym mieście 🙂

Poniżej mapka z naniesionym śladem co zarejestrował GPS co udało się przejechać przez ostatnie parę lat
GPS.jpg

Tags: ,

Komentarze

  1. anghan pisze:

    W jaki sposób planujesz trasę na GPSa. Planuje skompletować sobie jakiś prosty zestaw. GPS + bluetooth + telefon komórkowy. Zastanawiam się w czym najlepiej zaplanować trasę i następnie wpakować do takiego urządzenia. Może nadaje się do tego Google Maps?

  2. Szymic pisze:

    nie wiem o jakim GPS z bluetooth myslisz ale takiego GPS samochodowego to nie polecam na rower. Po paru wyjazdach po prostu sie rozleci. Te GPS co mialem zawsze montowalem na kierownice i nigdy im nie zaszkodzily stałe drgania i opady deszczu a sądze, że taki samochodowy GPS tego by nie zniósł. Co do planowania trasy to moge polecic program OziExplorer (w google znajdziesz go bez problemu). Praca z nim polega na tym, że nanosisz punkty na zeskanowaną mapę a później wciskasz Send i cała trasa pakowana jest do GPS. Na sieci jest do zdobycia zeskanowana topograficzna mapa 1:50tys z specjalnymi plikami, które pozwalają na nakładania tras w Ozim na tych mapach.

  3. Waldek pisze:

    No tak Michał, a Kościerzynę i Malbork to omijasz z daleka…

  4. Szymic pisze:

    Kosciezyne faktycznie ominąłem ale do Malborka zajezdzalem tylko trasy sie nie nalozyly dobrz ena mape.

  5. Rowerzysta pisze:

    Z gpsem na rowerze naprawde warto! Otwiera to nowe mozliwosci wymiany informacji o trasach pomiedzy rowerzystami. Dla tych, ktorzy wola „tradycyjny” sposob podrozowania polecam kupic przynajmniej logger gps, ktory zapisze przejechana trase. Aby sie przekonac o zaletach i mozliwosciach gps na rowerze zapraszam na moja strone http://www.portal-rowerowy.pl 🙂

  6. Szymic pisze:

    swoja droga mam okolo 6tys kilometrów zarejestrowanych przez GPS (i sporo zdjęć) i z chęcią bym to gdzieś opublikował tylko osobiście mam brak czasu żeby taką stronę zrobić. Kiedyś były przymiarki zreszta cos jeszcze zostalo na sieci http://gdn.superhost.pl/rowery-xc-net/ ale za brakło pary żeby to ciągnąć.