Motocykle, skutery itp.

Stworzone: February 10th, 2009 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , Komentarze: Skomentuj »

W tym roku (jak co roku zresztą) będę robił prawo jazdy na motocykl. Już sam powątpiewam czy w tym roku rozpocznę kurs ale chęci są zobaczymy czy będzie czas i pieniądze. W między czasie mała ciekawostka - na portalu scigacz.pl pojawiła się moja relacja z skuterowej wycieczki po Bali.

Scigacz Bali

Skuterem po Bali - odgrzewany kotlet

Stworzone: May 21st, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , Komentarze: Skomentuj (1) »

Po ostatniej wizycie w indonezji napisałem artykuł o naszych (bo byłem z 8 letnią córka) wyczynach na Bali. Myślałem, że artykuł zainteresuje rodzime czasopisma motocyklowe ..niestety nie zainteresował, tak więc publikuje ten artykuł na blogu. Mam nadzieje, że może was zainteresuje, acha bierzcie poprawkę na to, że artykuł miał być napisany do czasopisma motocyklowego tak więc dużo w nim kolokwializmów i nie ma w nim filozoficznych uniesień - po prostu miał trafić do przeciętnego motocyklisty
Co do zdjęć to proponowane zdjęcia do artykułu można obejżeć tutaj Z D J Ę C I A

Doświadczenie w jeździe na skuterach (jak również na innych jednośladach) przed wyjazdem na wakacje miałem delikatnie mówiąc mizerne (no, może z wyjątkiem roweru, którego jestem dość częstym „użytkownikiem”) – jedynie parę krótkich okrążeń po osiedlowej drodze na maszynie kolegi.
Pomimo tego chęć sprawdzenia się w warunkach bojowych była duża i uznałem, że chęciami nadrobię braki w technice. Wewnętrznie byłem przekonany, że bez problemów mogę jeździć po drogach na Bali gdzie wybierałem się na urlop z 8 letnią córką.
Warunki do doszlifowania swoich umiejętności jeździeckich na wyspie dla młodego adepta jednośladów są wręcz idealne. Ruch w Indonezji jest lewostronny, na ulicach 90% pojazdów to skutery albo motocykle, mało kto bierze na poważnie przepisy ruchu drogowego, temperatura nigdy nie spada poniżej 25C (nawet w nocy i w trakcie deszczu) i co najważniejsze, w każdej ‘dziurze’ można pożyczyć niezbędny sprzęt.
Swoją pierwszą potyczkę z jazdą w terenie podjąłem w Ubud – kulturalnego centrum wyspy, mekce turystyki masowej. Za symboliczną kwotę 40tyś. lokalnych papierów (równowartość 12zł/dzień) mieliśmy przed sobą śliczniutkiego rumaka ze stajni Yamaha. Był to model Nouvo, 115cc o mocy aż 9KM i prędkości maksymalnej 120km/h. Moje wcześniejsze doświadczenia ograniczały się do 50cc i uznałem, że 115cc to poważny nobilitacja. Ciekawostką tego motocyklu jest to, że Nouvo został wyprodukowany specjalnie na rynek Azji południowo-wschodniej. Tak więc był gotowy do jazdy po solidnych dziurach i przewozu do 5 osób o czym co prawda nie wspomnieli w instrukcji, ale patrząc na innych uczestników ruchu musieli to wziąść pod uwage przy jego konstruowaniu.
Tubylec wypożyczający sprzęt na dzień dobry udzielił paru istotnych uwag. Doradził używanie tylko tylnego hamulca ze względów na to, że przedni nie zawsze działa. Dodatkowo spytał się czy posiadam przy sobie międzynarodowe prawo jazdy, całe szczęście miałem. W przypadku kontroli drogowej bez międzynarodowego prawka jak stwierdził ‘nieuchronna byłaby łapówka albo miałbym duże nieprzyjemności’. Odradzał również używanie j.angielskiego (który jest popularny wśród mieszkańców Bali) przy rozmowie z policjantami. Najlepiej udawać przysłowiowego ‘Greka’ albo jeszcze lepiej ‘Polaka’ co uchroni przed próbą wyłudzenia łapówki.
Po przeszkoleniu teoretycznym zaczęła się część praktyczna. Pan upewnił nas, że skuter jest na paliwo płynne pokazując pełen bak i że nie trzeba zmieniać biegów, co przyjąłem z niepisaną radością.
Byliśmy w Azji, jednak przynajmniej niektóre przepisy trzeba przestrzegać, tak więc nałożyliśmy kapelutki, które zostały dostarczone w komplecie z maszyną. Kaski te doskonale chroniły nas przed tropikalnymi promieniami słonecznym jednak na tym ich ochrona się chyba kończyła. Przynajmniej takie miałem wrażenie po analizie ich wykonania.

Odpaliłem silnik i gaz…
Nasz ‘żuczek’ połykał kolejne kilometry łapczywie wdychając wilgotne tropikalne powietrze. Początek był dość ciężki, musiałem powtarzać po cichu ‘trzymaj się lewej strony, lewej strony’. W tym miejscu warto napisać parę słów o stylu jazdy Indonezyjczyków. Generalnie faktycznie starają się praktykować ruch lewostronny, chociaż bywały wyjątki. Przy mijaniu innego uczestnika ruchu zwykle wciskają delikatnie klakson – coś w rodzaju przywitania. Ruch na głównych drogach jest dość spory, co parę sekund albo my mijaliśmy kogoś albo ktoś nas mijał i zwykle to było spotkanie ze innym skuterem. Nie ma co się dziwić, ilości skuterów w Azji jest olbrzymia. Ze względu na kosmiczne ceny samochodów w zestawieniu z lokalnymi zarobkami jednoślady traktowane są jako odpowiedniki naszego samochodu i to ze wszystkimi implikacjami. Nieraz widzieliśmy pięcioosobowa (!!) rodzinę na jednym skuterze, jednak najbardziej ekstremalny obraz jaki widzieliśmy to małżeństwo jadące na skuterze gdzie ojciec trzymał jedną ręką kierownicę a drugą paromiesięcznego bobasa i tak zasuwał 50tką.
Można się przekonać na Bali, że oprócz przewozu osób skutery idealne nadaje się do transportu różnych rzeczy wliczając w to grube bele z trzciny, stoiska sklepowe czy co nas najbardziej urzekło to przymocowane do bagażnika grill pozwalający bez demontażu smażenie kukurydzy prosto na maszynie.
Następną ciekawostką są stacje benzynowe. Można wyróżnić dwa rodzaje: w formie stoiska ze szklanymi butelkami (tu człowiek przynajmniej wie co znajdzie się w baku) oraz cywilizowane z dobrze nam znanymi dystrybutorami. Jedyna różnica w porównaniu z naszymi normalnymi stacjami jest to, że właściwie na każdej jest odrębny dystrybutor dla jednośladów z panem, który pomaga w operacji tankowania. Powracając do naszej wycieczki, to w ciągu dwóch dni zrobiliśmy 180km (przy czym jednego dnia 40km a następnego 140km). Dzięki naszemu rumakowi mogliśmy zobaczyć wiele oddalonych od siebie miejsc. Wliczając w to jaskinie Goa Gajah będące podobno odciskiem paznokcia legendarnego wielkoluda, Yeh Pulu z 25m płaskorzeźbą, XIV wieczne świątynie Pusering Jagat, czy też położoną w grocie świątynie Goa Lawah. Ciekawostką tej ostatniej jest parę tysięcy nietoperzy, które wiszą na suficie groty. Oprócz świątyń zrobiliśmy dłuższa wycieczkę w okolicy wulkanu Gunung Batur i zupełnie przypadkiem wzięliśmy udział w lokalnym pogrzebie a właściwie kremacji (w trakcie uroczystości moje dziecko stwierdziło, że jest wesoło jak na pogrzeb) i dwóch innych niezidentyfikowanych uroczystościach. Jako że skuterem jeździliśmy po mniej uczęszczanych drogach innych turystów właściwie nie spotykaliśmy i na wszystkich uroczystościach byliśmy jedynymi białymi przez co mieliśmy 100% pewność, że nie bierzemy udziału w ‘cepeli’. Dodatkowe pozytywne doznania dostarczyło śmiganie po winklach dróg położonych pomiędzy tarasami pól ryżowych.
Dwa dni w siodle pozwoliło zapoznać się z prawdziwym obliczem wyspy, które jest trudno dostępne dla turysty poruszającego się wyłącznie transportem publicznym. Co dodatkowo mnie ucieszyło nie wiązało się to z ogołacaniem portfela bo chyba 12zł. za cały dzień przyjemności to niezbyt wiele.

Najważniejsze informacje:
Ruch na Bali jest lewostronny. Na wyspę warto zabrać ze sobą międzynarodowe prawo jazdy. Cena paliwa to około 5000 rupi/litr równowartość okólo 1.5zł. Wypożyczenie skutera z ubezpieczeniem to 40tyś. rupi/dzień czyli 12zł. Przed jazdą warto wysmarować się dobrze kremem z filtrem – Bali jest prawie na równiku i słońce smaży niemiłosiernie.


Ostatnie zdjęcia z Bali

Stworzone: January 26th, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , Komentarze: Skomentuj »

Pierwsze zdjęcie akurat przedstawia brzeg wyspy Sumbawa widziany z samolotu.
Balil07_0690.jpg

A poniżej faktycznie już Bali
Balil07_0686.jpg

Balil07_0687.jpg


Uroczystości na Bali cz.2/ Religin celebration in Bali part 2

Stworzone: January 15th, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , , Komentarze: Skomentuj »

Alicja była dużą atrakcją tej uroczystości :)
Balil07_0677.jpg

Balil07_0672.jpg

Balil07_0675.jpg

Dzisiaj znajomej przesyłałem sprawdzony przepis na Curry Chiken czyli po naszemu kurczak curry (dla niewtajemniczonych powiem, że jeden z prostszych do realizacji przepisów kuchni azjatyckiej ale mimo prostoty super smaczny), a jak już przetłumaczyłem go wklepałem do kompa to stwierdziłem że wkleję go na stronę oto on:
Podam dla jednego kilograma kurczaka co jest dość dużo tak wiec to ilość bardziej na imprezę.

1kg piersi kurczaka pokrojone w kostkę mniej wiecej 1.5cm
1 łyżka pasty curry (koniecznie musi być to pasta curry i to orginalna, w żadnym przypadku przyprawa curry sprzedawaną w sklepach)
2 cebule średniej wielkości
1 litr mleczka kokosowego
0.7 litra rosołu albo ja po prostu rozpuszczam 1.5 kostki rosołowej w tej objętości
1 słoik(puszka) z pędami bambusa
4 łyżki sosu rybnego (np. tao tao takie coś sprzedaje) albo zamiast tego sos sojowy
2 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
1 łyżka soku cytryny
świeża bazylia

1) Dwie cebule posiekać i wrzucić na dobrze rozgrzany olej , tak żeby sie nieco podsmarzyly ( jakieś 4min)
2) Później dodać pastę chili (jeśli ma być mało ostre to 1/4 lyżki dla prawdziwych twardzieli 2 łyżki) i podsmażyć z cebula 2 min
3) dolewamy partiami mleko kokosowe i mieszamy
4) dodajemy rosół
5) dodajemy pędy z bambusa
6) 4 łyżki sosu rybnego, cukier i sok z cytryny
7) teraz wrzucamy kurczaka i gotujemy z 20min (generalnie kurczak ma sie ugotować)
8) przed podaniem do garnka można dać posiekaną bazylie

jak widać nic trudnego :)


Uroczystości na Bali / Religin celebration in Bali

Stworzone: January 12th, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , , , Komentarze: Skomentuj (1) »

Na początek niespodzianka, na blogu są zdjęcia, były już filmy ale muzyki nie było..i trzeba to zmienić. Poniżej 4 próbki muzyki którą się udało zarejestrować na Bali.
MP3 Muzyka (1) Utwór zarejestrowany na pokazie tańców Ramayana
MP3 Muzyka (2) Nagrane w trakcie jakiś tajemniczych obchodów w świątyni wUbud. Zresztą nawet mam zdjęcie na blogu pań który ten utwór grały
MP3 Muzyka (3) Utwór nagrany w tej samej świątynie, do tego też mam ilustracje zdjęciową (to ta fota z tłumem ludzi, a z boku była orkiestra)
MP3 Muzyka (4) Ostatni kawałek został zrobiony w najbardziej dziwnych okolicznościach bo na kremacji. Dwa ostatnie zdjęcia w tym poście są z tego obrzedu, warto dodać że zdjęcia Pań zostały zrobiony przez moją 8letnia córke.
Balil07_Hol_3.jpg

Balil07_Hol_1.jpg

Balil07_Hol_2.jpg


Kurioza Indonezyjskie / Weird things

Stworzone: January 9th, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj (3) »

Balil07_0462.jpg

To jest stacja benzynowa (to tak żeby nie było wątpliwości :) ) / Filling station
Balil07_0555.jpg


Last days on Bali / Ostatnie dni na Bali

Stworzone: January 4th, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj »

Ofiara dla bogów składana jest nawet w autobusie
Balil07_0609.jpg

Jako że jesteśmy na półkuli południowej nawet Polska flaga jest górynogami /Because we were on south hemisphere even Polish flag is upside down.
Balil07_0611.jpg

Stacja benzynowa na Bali / Bali filling station
Balil07_0651.jpg


Seraya Island and Labuanbajio Airport / Wyspa Seraya i lotnisko w Labuanbajio

Stworzone: January 1st, 2008 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj »

View from Seraya Island hills / Widok z górki na wyspie Seraya (wyspy Komodo)
SerayaIsland.jpg

Beaches of Seraya / Plaże Serayi
SerayaIsland2.jpg

Droga powrotna do Labuanbajio / Way back to Labuanbajio
SerayaIsland1.jpg

Depature hall in Labuanbajio domestic airport / Hala odlotów na lotnisku w Labuanbajio :)
Labuanbajio-Lotnisko.jpg


Wyspa Seraya i parę ckliwych krajobrazów

Stworzone: December 21st, 2007 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj »

Seraya_0602.jpg

Seraya_komodo_0565.jpg

Seraya_komodo_0576.jpg

Komodo_0579.jpg


Labuanbajio - nie wiem która to już część

Stworzone: December 15th, 2007 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj »

czyli kolejna seria fotek z Labuanbajio, miasta na wyspie Flores w Indonezji
Balil07_0552.jpg

Balil07_0553.jpg

Balil07_0561.jpg


Ostatni odcinek - Bali

Stworzone: December 10th, 2007 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , , Komentarze: Skomentuj »

W tym tygodniu przedstawiam wam ostatni odcinek wstrząsającego filmu o naszym sierpniowym wypadzie do Indonezji. W tym odcinku zobaczycie nasze zmagania z 130km drogą na Bali którą razem z Alicją pokonaliśmy na skuterze jak również pojawią się mrożące krew w żyłach migawki z naszego powrotu do Polski. Osoby ceniące LEPSZĄ jakoś zapraszam do ściągnięcia filmu z TEGO MIEJSCA (około 20MB)


Wyspy archipelagu Komodo

Stworzone: December 5th, 2007 | Kategoria: Indonezja, Życie powszednie | Tags: , Komentarze: Skomentuj »

Trzy zdjęcia przedstawiające 3 wyspy sfotografowane po drodze do wyspy Rincia.

Komodo3.jpg

Komodo1.jpg

Komodo2.jpg