Główny Szlak Beskidzki – Przełęcz Kubalonka do Schronisko Przysłop pod Baranią G.
Już wątpiłem, że ten wypad się powiedzie, Horbi nawet chciał się wymigać twierdząc, że jego dziecko połamało rękę (co później okazało się prawdą). Jednak się udało i w sobotę rano wystartowaliśmy do Wisły. Jak pokazały późniejsze dni udało nam się przejść 75km Głównego Szlaku Beskidzkiego co przy pogodzie która mieliśmy można uznać za sukces.
Marsz zaczęliśmy około 16tej od przełęczy Kubalonka koło Wisły i doszliśmy do PRLowskiego schroniska na Przysłopie. Poniżej Horbi na początku trasy, tego dnia pogoda jeszcze była.
Niby normalny potok ale jednak wyróżnia się nazwą – Czarna Wisełka, która daje początek Wiśle.
Na Baraniej Górze (dzień następny).
To już zejście z Baraniej, jak widać coś się zaczyna dziać z pogodą.
Blisko zejścia do Węgierskiej Górki.